Recenzie Syndykat

Syndykat
Przed Kinskym wreszcie otwierają się więzienne bramy. Jest zimno, leje deszcz, a strażnik z pogardą żegna dawnego podopiecznego. Gdzie nie spojrzeć, pustka. Niespodziewanie przed zdumionym mężczyzną zatrzymuje się czarna lśniąca limuzyna. Kinsky już wie, że wraca do gry. prečítať celé 

Recenzie

0
Overené recenzie sú tak výslovne označené, ostatné sú neoverené.
Nie sú tu žiadne recenzie. Buďte prvý/-á a napíšte tú svoju!