tovar
(prázdne)
„Złapało mnie w tunelu. Staję, nie pomaga. Wywlekam się schodami na górę, na Marszałkowską. Jeszcze nie rezygnuję z kupowania czapki w domach towarowych, bo chodzę z gołą głową. Koło rotundy PKO rezygnuję. Właściwie już wiem, że muszę zrezygnować natychmiast z wielu rzeczy. Boli niesamowicie za...
prečítať celé
„Złapało mnie w tunelu. Staję, nie pomaga. Wywlekam się schodami na górę, na Marszałkowską. Jeszcze nie rezygnuję z kupowania czapki w domach towarowych, bo chodzę z gołą głową. Koło rotundy PKO rezygnuję. Właściwie już wiem, że muszę zrezygnować natychmiast z wielu rzeczy. Boli niesamowicie za mostkiem. Słabawo. Pot się leje. Ani kroku nie można zrobić, a muszę. [...] Jest 11 rano, 28 listopada. Strach? Pomyślałem, że może tym razem jeszcze nie umrę”. Prezentujemy kolejny prozatorski tom nowej, odcenzurowanej edycji Utworów zebranych Mirona Białoszewskiego.
Skryť popis
- Nakladateľ: PIW
- Kód:
- Rok vydania: 2014
- Jazyk: Polština
- Väzba: Twarda
- Počet strán: 228
- Zaradenie: Pamiętniki Wspomnienia
- Šírka balenia: 13 cm
- Výška balenia: 20.5 cm
- Hĺbka balenia: 1.7 cm
- Váha balenia: 325 g
Recenzie